Harcerki też się uczą!

Gdy byłam mała, patrzyłam na starsze harcerki (np. moje siostry) i widziałam osoby odważne, pełne przygody i mądrości. Widziałam w pewnym sensie perfekcję. Harcerstwo wydawało się dla mnie ideą, złożone z ludzi dobrych i bez problemów. Teraz gdy jestem starsza, i staje się jedną z tych ‘starszych’ to zaczynam poznawać prawdę. (Ciągle uważam że w harcerstwie są mega super ludzie ale nie w tym rzecz) Nie są to ludzie – aj, przepraszam – nie jesteśmy ludźmi perfekcyjnymi. Jesteśmy poprostu ludźmi, mamy swoje problemy. Wiele z nas trzyma się wartości prawa harcerskiego (są też tacy którzy nie trzymają się ich). Ja tak jak inni mam swoje problemy i widzę że świat nie jest taki kolorowy. Uczę się życia i ciągle uczę się na błędach.

Harcerstwo jest złożone z młodzieży która potrzebuje przygody, miłości i jedności. Jest systemem wychowawczym. Czyż więc gdyby każdy był idealny to harcerstwo nie miałoby miejsca?

Chciałabym się z wami podzielić pewną przygodą jaka mnie spotkała podczas obozu harcerskiego w ostatnie wakacje. Zaczynam rozumieć sens mojej harcerskiej drogi:

https://youtu.be/wQKjLrahXmk

Parę cytatów Roberta Baden-Powella:

“Życie byłoby miłe, gdy­by wszys­tko było słod­kie. I sa­ma sól jest gorzka, ale trochę so­li do pot­ra­wy na­daje smak. Trud­ności są solą życia.”

“Ce­lem wycho­wania skauto­wego jest pod­niesienie po­ziomu przyszłych, wzo­rowych oby­wate­li, szczególnie pod względem cha­rak­te­ru i zdro­wia; zastąpienie sa­molub­stwa służbą dla bliźnich, us­praw­nienie chłopców pod względem mo­ral­nym i fi­zycznym, aby mog­li pełnić służbę bliźnim.”

“Nie chodzi o to, byśmy osiągnęli nasze naj­wyższe ideały, lecz o to, aby były one nap­rawdę wysokie.”

The Gab Eye

Let me know what you think....