Edukacja tu i tam CZĘŚĆ 1

Jestem w pierwszej klasie liceum. W Anglii nazywa się to ‘Sixth From’, co jest częścią ‘High School’. Ostatnio się zastanawiałam ze znajomymi, dlaczego sixth form to sixth form. Lecz dopiero, gdy zaczęłam pisać ten wpis to zdecydowałam sie spytać pana wikipedii, co on sądzi na ten temat. Okazało się, że poprostu jest to szósta część edukacji, kolejna forma nauczania w szkole.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że tak to będzie.

Czyli jak?

Że, będę musiała sie uczyć.

System angielski polega na tym, że dziecko nie musi sie uczyć poza budynkiem szkoły. Prace domowe dawane są bardzo rzadko. Od kiedy pamiętam to moi rodzice zawsze narzekali, że za mało prac domowych dostaję z porównaniem z tym, co moje starsze rodzeństwo dostawało w Polsce. To spowodowało że, nie nauczyłam się poświęcać czasu na naukę w domu. Przyszły egzaminy gimnazjalne (tu nazywane GCSE) i ja nie potrafiłam sie wziąć za naukę. A tak strasznie mi zależało, by dostać dobre oceny. Powtarzałam materiał z dwóch lat przez tylko dwa tygodnie przed egzaminami. Przez to czułam ogromny stres i zmęczenie.

Gdy aplikowałam do liceum to myślałam, że będzie łatwiej że, będę miała więcej czasu, będę robić, co chcę i będę miała luz. W ciągu wakacji rozmyślałam nad tym, co będę robić w wolnym czasie… Siłownia, szkoła tańca, basen, koncerty, nagrywanie, praca… Jedynie to z tej listy trochę nagrywam, mam koncert raz na pol roku i ćwiczę także raz na jakiś czas. A dlaczego? Okazało się, że muszę się uczyć, spędzać wolny czas na pisanie wypracowań, odrabiać matmę i robić prace.

System wygląda tak: Wybiera się cztery przedmioty tylko, reszta jest odrzucona. Po roku odrzucasz jeden przedmiot z tych czterech. W ten sposób ukierunkowuję się nam przyszłość. Nie wiem czy mi się to podoba gdyż jestem młoda i nie wiem, w jakiej dziedzinie dokładnie chcę mieć zawód. Ja wybrałam matmę, taniec, muzykę i plastykę.

Polecam wszystkim w gimbazie, nie owalać się na początku roku gdyż jest to czas, gdy sie zaczyna podstawy więc potem będzie trudno nadrobić. Ja niestety się owalałam i teraz muszę nadrabiać. Zbliżają sie święta a ja dopiero zaczynam nadąrzać ze szkołą. A będzie co raz trudniej.

Pozdrawiam

The Gab Eye

Jutro część druga. (Ale jeśli macie jakieś komentarze to chętnie je usłyszę by móc je przemyśleć i na nie odpowiedzieć w kolejnym wpisie).

 

2 thoughts on “Edukacja tu i tam CZĘŚĆ 1

    1. Przepraszam. Nie, nie jest to obowiązek. Lecz, zbliżająca się matura powoduje że, nie ma czasu by nadąrzać z wszystkimi przedmiotami. Tego roku wiele osób zdecydowało sie brac od początku tylko trzy przedmioty. Także, co raz rzadziej uczniowie kończą z czterema przedmiotami. Pozdrawiam.

Let me know what you think....