Na dobranoc

Co zrobić gdy się czegoś boisz? Można wybrać wiele opcji. Naaa przykład… hmmm. Można się schować pod lóżkiem… lub wskoczyć do mamy do lóżka! Tylko że pomyśl co by zrobił rycerz! Czy rycerz który wystraszy się żaby płacze i woła mame? (Mysle ze wogole by sie nie wystraszyl) Ojj niee. A jednak. Opowiem ci bajke o takim pewnym młodym rycerzu…

Wyruszył pewnego dnia rycerz w podróż, by odnaleźć swojego smoka i księżniczke do uratowania. Musiał w końcu się wykazać. Nie mógł przecież byc rycerzem bez legendy! Tak więc ruszył na swym rumaku w stronę zachodnia, ciemna i zamieszkana przez nie znane ludy.

Tak wędrował dniami i nocami aż dotarł przepaści którą musiał jakoś okrążyć lub przejść! Bo inaczej będzie musiał zawrócić, a nie chciał być nazwany ‘rycerzem tchórzliwym’!

Zaczął iść dróżką wdłuż skarpy… robiło się co raz ciemniej a droga co raz bardziej stroma i niebezpieczna. Ale zawrócić nie mógł. Ciemność stawała się co raz gęstrza gdyż pojawiło się dużo drzew i dróżka skręciła w bok… aż nagle nie wiadomo dlaczego… rycerz jakby wpadł w pułapke! Ciemność go otaczała. Nawet nie widział ręki przed samymi oczami. Lęk go złapał w sidła i widocznie konia też bo zaczął się wiercić aż wierzgnął wywrócił rycerza i pogalopował w dal, w ciemność.

Rycerz rozpłakał się.

Co zrobić?

Lecz zamiast myśleć o tym co mógłby zrobić… jak na przykład posłuchać czy nie usłyszałby strumień w oddali lub swojego rumaka to on rozpaczał nad tym co powiedzą jak się dowiedzą że nie udało mu się.

Tak oto rycerz z lęku i głupoty zaginął w tamtym miejscu…

Niestety.

Gdyby tylko nasłuchał to by usłyszał strumień w dali, gdyby podążył za dzwiękiem to by natrafił na piękną kraine i cenne kwiaty. Takie że nazwano by go Rycerzem Kwietnym! Lecz pozostał on tylko Rycerzem Ciemnoszarym…

Dobranoc

The Gab Eye

Let me know what you think....